Lucyna Winnicka nie porzuciła prawa z dnia na dzień ani pod wpływem jednego filmowego olśnienia. W 1950 roku ukończyła Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, lecz po studiach poczuła, że ten kierunek nie jest dla niej. Aktorstwo wcześniej wydawało jej się mało prawdopodobnym wyborem — choć inni dostrzegali jej predyspozycje, sama początkowo nie garnęła się do występów.
- Lucyna Winnicka po ukończeniu prawa na Uniwersytecie Warszawskim w 1950 roku zmieniła plany zawodowe i rozpoczęła studia aktorskie; szkołę teatralną ukończyła w 1953 roku.
- Rozpoznawalność przyniosły jej role w filmach Jerzego Kawalerowicza, zwłaszcza Marty w „Pociągu” i przeoryszy Joanny w „Matce Joannie od Aniołów”. Za tę drugą kreację otrzymała międzynarodowe nagrody.
- Choć często współpracowała z mężem, zmagała się z etykietą „żony obsadzanej” i podkreślała, że samodzielnie współtworzyła swoje role.
- W drugiej połowie lat 70. zakończyła karierę aktorską, by zająć się pisaniem, podróżami oraz filozofią i medycyną Dalekiego Wschodu.
- Założyła Akademię Życia, publikowała książki i reportaże, wspierała działania na rzecz osób uzależnionych oraz współtworzyła polski oddział Transparency International.
- Imię Lucyna wywodzi się od łacińskiego „lux”, czyli „światło”. Winnicka zmarła w 2013 roku, pozostawiając po sobie zarówno pamiętne role, jak i dorobek pozafilmowy.
Dopiero po ukończeniu prawa Winnicka zdecydowała się zmienić drogę. Urodziła się 14 lipca 1928 roku w Warszawie i przyznawała, że często zmieniała plany, szukając zajęcia, które pozwoliłoby jej działać twórczo. W 1950 roku rozpoczęła naukę w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie, a trzy lata później ją ukończyła. Nie był to więc kaprys, lecz próba znalezienia pracy bliższej jej wrażliwości i ciekawości świata.

Jeszcze jako studentka trafiła do filmu. Zaproszono ją na zdjęcia próbne do „Pod gwiazdą frygijską” Jerzego Kawalerowicza, gdzie zagrała Madzię; film miał premierę w 1954 roku. Reżyser początkowo nie był przekonany do jej ekranowej urody, szybko jednak dostrzegł, że potrafi przyciągać uwagę bez przesadnej ekspresji. Winnicka odkryła zaś, że kamera może być jej naturalnym partnerem. Później mówiła, że dopiero praca nad „Pociągiem” pozwoliła jej zrozumieć aktorstwo filmowe.
Od nagradzanych ról do nowego sensu życia
Przełom przyniósł „Pociąg” z 1959 roku. Winnicka zagrała Martę — tajemniczą, złożoną i coraz bardziej intrygującą postać. Miała duży wpływ na jej kształt, a Kawalerowicz podkreślał później, że Marta była kreacją aktorki. Rola przyniosła Winnickiej uznanie, a film zdobył wyróżnienie na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Krytycy cenili jej oszczędną grę i umiejętność budowania napięcia drobnymi reakcjami, a nie efektownymi gestami.
W 1960 roku zagrała tytułową bohaterkę „Matki Joanny od Aniołów”, filmu Kawalerowicza na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Stworzyła niejednoznaczną, pełną sprzeczności postać przeoryszy Joanny, za którą otrzymała Kryształową Gwiazdę Francuskiej Akademii Filmowej oraz nagrodę Tribunascope na festiwalu w Panamie. Film wywołał protesty kościelne i kontrowersje w Cannes, gdzie zamiast Złotej Palmy zdobył Grand Prix. Winnicka udowodniła, że potrafi udźwignąć trudny materiał i stworzyć zapadającą w pamięć rolę.

W latach 60. zagrała także księżnę Annę Danutę w „Krzyżakach” Aleksandra Forda (1960), Eleonorę w „Godzinie pąsowej róży” Haliny Bielińskiej (1963) oraz tytułową panią Hankę w filmie Stanisława Lenartowicza z tego samego roku. Do 1968 roku wystąpiła w niemal wszystkich filmach Kawalerowicza, który był jej mężem, jednak jej sukcesu nie można sprowadzić do tego związku. Boleśnie przeżywała opinie, że jest „żoną obsadzaną, bo jest żoną”. Podkreślała, że reżyser stawiał jej szczególnie wysokie wymagania i nie chciał jej faworyzować.
Choć odnalazła się w filmie i teatrze, z czasem uznała, że aktorstwo przestaje jej wystarczać. Grała na scenach Szczecina w latach 1953–1954, warszawskiego Teatru Współczesnego w latach 1954–1957 oraz Teatru Dramatycznego w latach 1959–1974. Później mówiła, że obawiała się wewnętrznej pustki, źle znosiła atmosferę rywalizacji i czuła, że zmierza w niewłaściwym kierunku. Nie chciała zarabiać na pracy, która przestała dawać jej poczucie sensu.
Ostatnim filmem Winnickiej było krótkometrażowe „Deja vu, czyli skąd my to znamy” z 1977 roku. Zakończenie kariery nie oznaczało jednak wycofania się z życia. Zaczęła pisać i podróżować, między innymi do Japonii, Nepalu i Indii. Fascynacja filozofią oraz medycyną Dalekiego Wschodu skłoniła ją do założenia Akademii Życia, którą prowadziła przez ponad 10 lat. Interesowała się też terapią oddechową i wspierała pomoc osobom uzależnionym.
Prawo zapewniło Lucynie Winnickiej solidne wykształcenie, ale aktorstwo pomogło jej odkryć, kim chce być. Nie odeszła z powodu braku sukcesów — przeciwnie, stworzyła nagradzane role, które zapamiętali widzowie. Jak już zahaczyliśmy o ten temat to Poznaj role pełne prawdziwych emocji. Wybrała nowy kierunek, bo poczuła taką potrzebę. Zostawiła po sobie ważne kreacje filmowe oraz książki, w tym „Podróż dookoła świętej krowy” z 1987 roku, sprzedaną w 120 tysiącach egzemplarzy. Zmarła 22 stycznia 2013 roku, a jej role nadal przypominają, jak odważną i osobistą decyzją było dla niej aktorstwo.
| Obszar | Dane i szczegóły | Znaczenie dla biografii i artykułu |
|---|---|---|
| Imię i nazwisko | Lucyna Winnicka | Aktorka, publicystka i propagatorka filozofii oraz medycyny Dalekiego Wschodu. |
| Data i miejsce urodzenia | 14 lipca 1928 r., Warszawa | Urodziła się w rodzinie o szlacheckich korzeniach; jej ojciec był adwokatem. |
| Data śmierci | 22 stycznia 2013 r. | Odeszła w wieku 84 lat. |
| Wykształcenie prawnicze | Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego; ukończony w 1950 r. | Aktorstwo nie było jej pierwszym planem zawodowym — początkowo wybrała studia prawnicze. |
| Wykształcenie aktorskie | Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna w Warszawie; ukończona w 1953 r. | Po prawie zmieniła kierunek i rozpoczęła kształcenie aktorskie. |
| Debiut filmowy | Pod gwiazdą frygijską, reż. Jerzy Kawalerowicz, 1954 r.; rola Madzi | Film zapoczątkował jej wieloletnią współpracę zawodową z Kawalerowiczem. |
| Relacja z Jerzym Kawalerowiczem | Reżyser i aktorka; później małżeństwo. Para miała dwoje dzieci i rozstała się w 1977 r. | Ich współpraca przyniosła Winnickiej najgłośniejsze role, ale aktorka zmagała się z opinią „żony obsadzanej”. |
| Wspólne filmy z Kawalerowiczem | Do 1968 r. wystąpiła w prawie wszystkich filmach reżysera. | Bliska współpraca zawodowa nie oznaczała wyłącznie łatwiejszej drogi — Winnicka mówiła, że mąż traktował ją szczególnie surowo. |
| „Żona obsadzana” | Aktorka przyznawała, że przez długi czas walczyła z kompleksem „żony obsadzanej, bo jest żoną”. | Jednocześnie podkreślała, że sama współtworzyła swoje role, a Kawalerowicz nie obsadzał jej na siłę. |
| Pociąg | 1959 r.; rola Marty; reż. Jerzy Kawalerowicz; film przyniósł jej wyróżnienie na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. | Jedna z jej najbardziej cenionych kreacji. Winnicka współtworzyła postać Marty i mówiła, że dzięki temu filmowi zrozumiała, czym jest aktorstwo. |
| Matka Joanna od Aniołów | 1960 r.; rola tytułowa; reż. Jerzy Kawalerowicz; scenariusz na motywach opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. | Międzynarodowo doceniona kreacja przeoryszy Joanny, łącząca tajemniczość, wewnętrzne napięcie i emocjonalną złożoność. |
| Nagrody za Matkę Joannę od Aniołów | Kryształowa Gwiazda Francuskiej Akademii Filmowej; Tribunascope na festiwalu w Panamie. | Film otrzymał Grand Prix w Cannes; według przywoływanych relacji kontrowersje i naciski związane z tematyką wpłynęły na wynik festiwalowy. |
| Krzyżacy | 1960 r.; księżna Anna Danuta; reż. Aleksander Ford. | Jedna z jej ról w popularnym filmie kostiumowym. |
| Godzina pąsowej róży | 1963 r.; Eleonora; reż. Halina Bielińska. | Kolejna pozycja wśród filmów kostiumowych z udziałem Winnickiej. |
| Pamiętnik pani Hanki | 1963 r.; tytułowa Hanka Renowicka; reż. Stanisław Lenartowicz. | Kreacja przedstawicielki przedwojennej burżuazji, chwalona za powściągliwość i dystans. |
| Na wylot | 1972 r.; epizod właścicielki zakładu fotograficznego; reż. Grzegorz Królikiewicz. | Około 10-minutowa rola w awangardowym filmie, opisywana przez krytyka Andrzeja Kołodyńskiego jako znacząca kreacja. |
| Ostatni film | Deja vu, czyli skąd my to znamy, 1977 r.; krótkometrażowy film w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego. | Oznaczał koniec jej kariery filmowej. |
| Teatr w Szczecinie | Teatry Dramatyczne, lata 1953–1954. | Występowała na scenie równolegle z początkiem kariery filmowej. |
| Teatr w Warszawie | Teatr Współczesny, lata 1954–1957; Teatr Dramatyczny, lata 1959–1974. | Jej działalność teatralna trwała do 1974 r. |
| Koniec kariery aktorskiej | W drugiej połowie lat 70.; ostatni film zrealizowała w 1977 r. | Winnicka mówiła, że chciała zmienić kierunek życia i nie brać pieniędzy za pracę, która przestała ją satysfakcjonować. |
| Podróże | Podróżowała m.in. do Japonii, Indii i Nepalu; w Indiach mieszkała w aśramie. | Wyprawy rozbudziły jej zainteresowanie duchowością, filozofią wschodu i tradycyjnymi systemami medycznymi. |
| Akademia Życia | Założona przez Winnicką w latach 70.; prowadzona przez ponad 10 lat. | Program obejmował m.in. filozofię, medycynę niekonwencjonalną oraz zagadnienia związane z medycyną Dalekiego Wschodu. |
| Współpraca z Monarem | Nawiązała współpracę z Markiem Kotańskim. | Wierzyła, że metody niekonwencjonalne i praca terapeutyczna mogą wspierać osoby uzależnione. |
| Publikacje prasowe | Pisała m.in. dla „Przekroju”, „Literatury”, „Argumentów” i „Kuriera”. | Po odejściu od filmu rozwijała działalność publicystyczną i reporterską. |
| Podróż dookoła świętej krowy | Książka wydana w 1987 r.; nakład sprzedażowy podawany w źródłach: 120 tys. egzemplarzy. | Wydawniczy sukces łączył jej doświadczenia podróżnicze z obserwacjami i zainteresowaniem kulturami Wschodu. |
| W poczekalni nieba | Książka wydana w 1999 r. | Jedna z późniejszych publikacji Winnickiej. |
| Transparency International Polska | W 1998 r. była jedną z członkiń założycielek polskiego oddziału organizacji. | Zaangażowała się w działania na rzecz przejrzystości życia publicznego i przeciwdziałania korupcji. |
| Odznaczenie | Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, 1975 r. | Jedno z wyróżnień przyznanych za jej działalność. |
| Najważniejsze daty w skrócie | 1928 — urodzenie; 1950 — ukończenie prawa; 1953 — ukończenie PWST; 1954 — debiut filmowy; 1959 — Pociąg; 1960 — Matka Joanna od Aniołów; 1977 — ostatni film i rozstanie z Kawalerowiczem; 1987 — książka podróżnicza; 1998 — współzałożenie Transparency International Polska; 2013 — śmierć. | Chronologia pokazuje przejście od prawa i aktorstwa do podróży, pisania oraz działalności społecznej. |
Jerzy Kawalerowicz i Lucyna Winnicka: muza czy „żona obsadzana”?
Historia Jerzego Kawalerowicza i Lucyny Winnickiej to coś więcej niż opowieść o reżyserze obsadzającym własną żonę. Poznali się podczas pracy nad filmem „Pod gwiazdą frygijską”, a ich zawodowa współpraca szybko połączyła się z prywatnym związkiem. Winnicka studiowała prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie ukończyła warszawską szkołę teatralną. Na ekranie zadebiutowała u boku przyszłego męża i najważniejszego reżysera w swojej karierze.

Choć łatwo było przykleić jej etykietkę „żony obsadzanej”, jej role mówią więcej niż plotki. W „Pociągu” stworzyła Martę, której nadała własny rytm; za tę kreację doceniono ją na festiwalu w Wenecji. Z kolei w „Matce Joannie od Aniołów” zagrała przeoryszę uwikłaną w opowieść o opętaniu, wierze i samotności. Rola przyniosła jej Kryształową Gwiazdę Francuskiej Akademii Filmowej oraz nagrodę w Panamie. Dzięki ekranowej powściągliwości i aurze tajemnicy przyciągała uwagę widzów.
Lucyna Winnicka potrafiła odnaleźć własny głos zarówno przed kamerą, jak i poza planem filmowym. Jej droga pokazuje, że życie artystki może mieć wiele aktów.
Od surowego planu filmowego do własnego scenariusza życia
Ich relacja nie była jednak wolna od napięć. Winnicka wspominała, że Kawalerowicz nie chciał traktować jej pobłażliwiej niż innych aktorów, dlatego na planie potrafił być surowy. Ona sama zmagała się z kompleksem „żony obsadzanej”, choć przyznawała, że mąż nauczył ją filmowego rzemiosła. Jednocześnie budowała własny dorobek: zagrała między innymi w „Krzyżakach”, „Godzinie pąsowej róży” i „Pamiętniku pani Hanki”. Nawet krótki występ w „Na wylot” pokazał, jak wiele potrafiła osiągnąć w niewielkiej roli.

W drugiej połowie lat siedemdziesiątych porzuciła aktorstwo i zwróciła się ku podróżom, pisaniu oraz filozofii Wschodu. Założyła Akademię Życia, przez lata popularyzowała medycynę niekonwencjonalną i publikowała reportaże oraz książki. Ponadto w 1998 roku współtworzyła polski oddział Transparency International. Winnicka nie była wyłącznie muzą Kawalerowicza ani „żoną obsadzaną”: świadomie współtworzyła swoje role, a później odważyła się napisać dla siebie zupełnie nowy scenariusz życia.
Ciekawostka: imię Lucyna, noszone przez Winnicką, wywodzi się od łacińskiego słowa *lux*, czyli „światło” — a jej ekranowe role, zwłaszcza Marta z „Pociągu”, przyniosły jej rozpoznawalność także poza Polską.
Od „Pociągu” do „Matki Joanny od Aniołów”: role, które zapisały ją w historii kina
Kiedy myślę o Lucynie Winnickiej, widzę aktorkę, która przykuwała uwagę bez wielkich gestów. Zanim stanęła przed kamerą, ukończyła prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Zadebiutowała w filmie Jerzego Kawalerowicza „Pod gwiazdą frygijską”. Później stworzyła z reżyserem, który został jej mężem, najważniejsze role w swojej karierze. Udowodniła przy tym, że jej talent nie wynikał wyłącznie z efektownej urody czy znanego nazwiska.
W „Pociągu” wcieliła się w Martę — tajemniczą, złożoną i coraz bardziej intrygującą kobietę. Bohaterka stopniowo odsłania swoją naturę, dlatego tak wiele znaczą jej spojrzenia, pauzy oraz drobne reakcje na pasażerów i wydarzenia w przedziale. Winnicka współtworzyła tę postać, a film przyniósł jej uznanie na festiwalu w Wenecji. Zagrała u boku Leona Niemczyka, a jej słowa: „Nikt nie chce kochać, wszyscy chcą być kochani” stały się jednym z pamiętnych momentów filmu.
Oto kilka filmów, w których Lucyna Winnicka stworzyła zapadające w pamięć role:
- „Pociąg” — Marta
- „Matka Joanna od Aniołów” — przeorysza Joanna
- „Krzyżacy” — księżna Anna Danuta
- „Godzina pąsowej róży” — Eleonora
- „Pamiętnik pani Hanki” — tytułowa bohaterka
- „Na wylot” — właścicielka zakładu fotograficznego
Rola przeoryszy, która przyniosła nagrody i wywołała burzę
Jeszcze większego aktorskiego wyzwania podjęła się jako przeorysza Joanna w filmie „Matka Joanna od Aniołów”, opartym na opowiadaniu Jarosława Iwaszkiewicza. Akcja rozgrywa się w XVIII wieku, w odciętym od świata klasztorze na Smoleńszczyźnie. Zakonnice mają tam być opętane, a młody ksiądz Suryn próbuje im pomóc. Winnicka nadała Joannie nieoczywiste ciepło i aurę tajemnicy, łącząc pozornie sprzeczne cechy bohaterki. Za tę rolę otrzymała Kryształową Gwiazdę Francuskiej Akademii Filmowej oraz nagrodę Tribunascope na festiwalu w Panamie. Film wzbudził protesty środowisk kościelnych i polityczne zamieszanie w Cannes, gdzie zdobył Grand Prix, a nie Złotą Palmę.
Winnicka wcieliła się także w księżną Annę Danutę w „Krzyżakach”, Eleonorę w „Godzinie pąsowej róży” oraz tytułową bohaterkę „Pamiętnika pani Hanki”. W tym ostatnim filmie pokazała klasę i dystans wobec przedwojennej burżuazji. Z kolei w awangardowym „Na wylot” zagrała właścicielkę zakładu fotograficznego. Jej ostatnim filmem był krótkometrażowy „Deja vu, czyli skąd my to znamy” z 1977 roku. Choć zakończyła karierę aktorską, jej role wciąż przypominają mi o precyzji, z jaką budowała postacie: spokojne na powierzchni, a zarazem pełne ukrytych napięć.
Po odejściu od filmu: podróże, filozofia wschodu i Akademia Życia
Oto najważniejsze etapy, przez które przeszła Lucyna Winnicka po zakończeniu kariery aktorskiej. Rozwijała wtedy zainteresowania podróżami i filozofią Wschodu, a także działalność edukacyjną.
- Świadomie zamknęła etap aktorstwa. W drugiej połowie lat 70. Winnicka uznała, że przemysł filmowy stał się jej obcy, a ona sama „usycha” w dotychczasowym życiu. Po ostatnim filmie, krótkometrażowym „Deja vu, czyli skąd my to znamy” z 1977 roku, postanowiła szukać własnej drogi poza ekranem. Wcześniej zagrała m.in. Martę w „Pociągu” i tytułową Joannę w „Matce Joannie od Aniołów”. Te role przyniosły jej uznanie w kraju i za granicą.
- Pisała, by poznawać ludzi i świat. Publikowała reportaże i teksty m.in. w „Przekroju”, „Literaturze”, „Argumentach” i „Kurierze”. Przede wszystkim opowiadała o ludziach i miejscach, które ją fascynowały. W 1987 roku wydała „Podróż dookoła świętej krowy”, sprzedaną w około 120 tysiącach egzemplarzy. Później ukazała się także jej książka „W poczekalni nieba” (1999).
- Podróżowała, poznając inne tradycje. Wyprawy do Japonii, Nepalu i Indii, w tym pobyt w aśramie, skierowały jej uwagę ku filozofii i systemom medycznym Dalekiego Wschodu. Podróż do Japonii opisywała jako początek fascynacji, która z czasem stała się ważną częścią jej życia. W relacjach łączyła reporterską ciekawość z doświadczeniem artystki, konfrontując niezwykłe opowieści z własnymi obserwacjami.
- Przełożyła zainteresowania na edukację. Około 1977 roku założyła Akademię Życia, nazywaną też Akademią Dobrego Życia, i prowadziła ją przez ponad dekadę. Uczyła tam filozofii oraz medycyny niekonwencjonalnej i Dalekiego Wschodu. Interesowała się także jogą, terapią oddechową i seansami terapeutycznymi. Wierzyła, że te metody mogą wspierać zdrowie fizyczne i psychiczne.
- Sprawdzała, jak wykorzystać idee w praktyce. Winnicka dostrzegała możliwość stosowania metod niekonwencjonalnych w pracy z osobami uzależnionymi. Nawiązała współpracę z Markiem Kotańskim, założycielem Monaru, i próbowała wcielać swoje przekonania w życie. Działała również poza obszarem edukacji zdrowotnej: w 1998 roku współtworzyła polski oddział Transparency International, organizacji promującej przejrzystość życia publicznego i przeciwdziałającej korupcji.













